Jak podrywać na facebooku?
sie 2012 21

Tym razem dość niecodzienny, ale za to bardzo praktyczny artykuł.

Kilka dni temu jeden z użytkowników serwisu podrywam.pl wysłał mi maila z prośbą oceny jego krótkiej rozmowy na facebooku z pewną dziewczyną oraz ewentualne wskazówki. Przeanalizowałem ją, napisałem co mógłby zmienić i za jego zgodą publikuję to w formie artykułu.

Tło: Chodzili do wspólnej szkoły, lecz nigdy nie poznali się na żywo.  Krystian (tak ma na imię nasz bohater) dowiedział się jak jego wybranka się nazywa i odnalazł ją na portalu społecznościowym. Postanowił do niej napisać…

(Najpierw zamieszczę całą rozmowę, a później wraz z moimi komentarzami).

Krystian: Cześć! Spodobałaś mi się, wyglądasz mi na interesującą kobiete i chciałbym cię poznać :)
sory że tak przez face pisze ale nie mam innego kontaktu z tobą ;/
Ona: yyy, to jakis żart prawda ? :)
Krystian: no nie ;) mnie to nie śmieszy :)
Ona: aha :)
Krystian: Po prostu mi się spodobałaś i chciałbym cię poznac ;)
ona:rozumiem
Krystian: a czemu myślałaś że żart?
Ona: bo to dziwne dla mnie, ale mniejsza :)
Krystian: o.0 dziwne, no troche dziwne ze przez face ;/ ale troche zjebałem wcześniek ale to też mniesza ;D to normalne jak dla mnie powiedzieć co się myśli ;)
Ona: no w sumie racja ;p

Krystian: ja zawsze mam racje ;)co robisz jutro po południu?
Ona: mmm, poki co mam napiety hamonogram :)sorki ale schodze z fejsa
Krystian: to czas go poluźnić :)
Ona: nie sądze
Krystian: dobrze że chociaż ty masz co robić ;)
Ona: mykam, pa :))
Krystian: aż tak się śpieszysz? :)ja nie gryze ;)każdy ma napięty harmonogram;) ja np. się opierdalam ;D

KOMENTARZ:

Krystian: Cześć! Spodobałaś mi się, wyglądasz mi na interesującą kobietę i chciałbym cię poznać :) sory że tak przez face pisze ale nie mam innego kontaktu z tobą ;/


Po pierwsze: ‘Spodobałaś mi się, wyglądasz mi na interesującą kobietę i chciałbym Cię poznać.’ To najbardziej oklepany tekst jaki istnieje. Wszyscy faceci w koło go powtarzają i pewnie niejedna kobieta słyszała go już w życiu kilka razy. To absolutne pójście na łatwiznę i zero jakiejkolwiek kreatywności.

Odpycha na kilometr i gdybym był kobietą, odechciałoby mi się jakiejkolwiek konwersacji z takim facetem. Pomyślałbym: Myśli, że zdobędzie mnie takim tanim tekstem, a sam nie potrafi wykazać się kreatywnością.
Kobiety lubią autentycznych i prawdziwych facetów, a już samo rozpoczęcie rozmowy było bardzo sztuczne.

Po drugie: ‘sory że tak przez face pisze ale nie mam innego kontaktu z tobą ;/ ‘ Jeszcze się w ogóle nie poznali, a on już ją przeprasza za to, że napisał. Można to było ująć w inny sposób, np. ‘Nie przepadam za facebookiem, ale czasem to jedyna forma kontaktu’.

Po trzecie: Nikt z nas nie jest profesorem języka polskiego i każdemu zdarza się popełniać błędy, tym bardziej w przypadku smsów czy wiadomości internetowych. Warto jednak przejrzeć każdą wiadomość przed wysłaniem, bo nigdy nie wiemy kto jest po drugiej stronie.

Niestety, ale gdy często się pojawiają – automatycznie dyskwalifikują faceta. Często kobiety mi o tym mówią – nawet gdy facet jest przystojny, to jeżeli w co drugim słowie/zdaniu piszę z błędami, z miejsca odpada.

Jak można było tę wiadomość napisać?
-Wystarczyło nawiązać do wspólnego kontekstu – w tym przypadku szkoły, z której się znają. Powiedzieć, że kojarzy ją ze szkoły, a wyskoczyła mu wśród wspólnych znajomych więc postanowił zapytać jak mijają pierwsze dni wakacji.
-Ewentualnie coś bardziej bezpośredniego (lecz prawdziwego!): Zawsze się zastanawiałem kim jest dziewczyna, która zawsze ubierała się najbardziej kolorowo z całej szkoły / która.. (wstawić coś związanego z nią).

 Ona: yyy, to jakis żart prawda ? :)

Jej reakcja była do przewidzenia. Powiało tanim podrywem, pójściem na łatwiznę i dziwnym usprawiedliwianiem się.

Krystian: no nie ;) mnie to nie śmieszy :)

Widząc jej reakcję, mógł próbować z tego wybrnąć, obrócić pierwszą wiadomość w żart, napisać, że tylko się z nią droczył lub sprawdzał jej poczucie humoru. Spróbować jeszcze raz w mniej sztuczny sposób lub zmienić temat rozmowy.

Ona: aha :)

Krystian :Po prostu mi się spodobałaś i chciałbym cię poznac ;)

Dalej w to brnął, mimo tego, że jej reakcja była bardzo zimna. Przynajmniej mógł to napisać w inny sposób (bo tamten ewidentnie nie zadziałał) – napisać co go w niej urzekło, czym się odznaczała na tle innych albo co jest w niej interesującego.
Powyższa wypowiedź zabrzmiała jakby sam tłumaczył się z tego, co na początku napisał.

Ona: rozumiem

Krystian :a czemu myślałaś że żart?

Ona: bo to dziwne dla mnie, ale mniejsza :)

Krystian: o.0 dziwne, no troche dziwne ze przez face ;/ ale troche zje**łem wcześniej ale to też mniesza ;D to normalne jak dla mnie powiedzieć co się myśli ;)

Znowu niepotrzebne tłumaczenie się i komentowanie tego jak zaczął. To już jasny sygnał podlizywania się kobiecie i stawianie jej na piedestale. Nie zrozumiał gdzie popełnił błąd. Nie ma niczego złego w mówieniu tego co się myśli, ale forma i sposób w jaki się to zakomunikuje ma ogromne znaczenie.

Za dużo emotikonek i uśmieszków. W małej ilości są okey, bo sprawiają, że sucha rozmowa może nabrać barw i emocji. Jednak w nadmiarze pokazują oznaki niedojrzałości.

Ona: no w sumie racja ;)

Krystian: ja zawsze mam racje ;)co robisz jutro po południu?

Kaplica.
Po pierwsze: Stwierdzeniem ‘ja zawsze mam rację’ sam siebie postrzelił. Osoba, która tak o sobie uważa (i o tym mówi) jest zazwyczaj bardzo negatywnie odbierana przez ludzi. Nikt nie lubi zarozumiałych osób, które uważają, że mają wyłączność na wiedzę i prawdę.

Po drugie: Nie wyciągnął wniosków z poprzednich wiadomości i mimo wszystko zaproponował jej spotkanie, choć jej reakcje jednoznacznie wskazywały na to, że póki co nie ma szans na cokolwiek więcej. Nie dość, że zachowywał się sztucznie, cały czas się tłumaczył, stwierdził, że ma wyłączność na wiedzę, to jeszcze chciał coś od niej zabrać (w tym przypadku jej czas). Tak naprawdę nie dał nic od siebie, a próbował coś wziąć.

Ponadto mógł poszukać wspólnego kontekstu do spotkania, zamiast wyskakiwać z nim jak filip z konopi.

Ona: mmm, poki co mam napiety hamonogram :)sorki ale schodze z fejsa

Jej reakcja była bardzo przewidywalna. Miał szczęście, że trafił na dyplomatkę, która napisała mu, że ma napięty harmonogram, zamiast powiedzieć wprost, żeby popracował nad podejściem do życia i rozmów z kobietami.

Krystian: to czas go poluźnić :)

Nic nie wnoszące stwierdzenie, dalsze brnięcie w ślepą uliczkę i ZERO wyciągania wniosków z przebiegu rozmowy.

Ona: Nie sądzę

W końcu ją to rozdrażniło.

Krystian :dobrze że chociaż ty masz co robić ;)

Kolejny postrzał.
Do tego wszystkiego wysłał jej komunikat: ‘Nie mam żadnych pasji, zainteresowań, nie mam co robić, nudzi mi się, nie mam czym się zająć – jestem nudny’.

Ona: Mykam, pa :))

Kolejna dyplomatyczna reakcja. Aż dziw bierze, że miała tyle cierpliwości :)

Krystian :aż tak się śpieszysz? :)ja nie gryze ;)każdy ma napięty harmonogram;) ja np. się opie*alam ;D

Jego ostatnia wiadomość to gwóźdź do trumny.

Później Krystian zapytał mnie czy go olała, czy naprawdę musiała iść. Być może musiała naprawdę iść, ale to i tak nie ma znaczenia, bo po takiej rozmowie nie widzę praktycznie żadnych szans na to, by cokolwiek z tego wyszło.

PS. A co Ty sądzisz o podrywaniu w internecie?

Have fun,
Orety

 

Z google..:

  • jak zagadać do dziewczyny na fb
  • podryw na facebooku
  • jak podrywa
  • co napisać do dziewczyny na fb
  • jak napisac do dziewczyny na fb
  • podryw na fb
  • co napisać do dziewczyny na facebooku
  • jak podrywać na facebooku
  • podryw przez facebooka
  • jak pisać z dziewczyną na fb
Aby otrzymywać powiadomienia o kolejnych artykułach, zostaw poniżej swój główny email:

18 komentarzy

  1. alberto tomba pisze:

    Ekspertem nie jestem ale to wszystko było tak nachalne i wulgarne, że na miejscu tej laski skończyłbym rozmowę jeszcze wcześniej :-)

  2. Anonim pisze:

    Krystian popełnił chyba wszystkie możliwe błędy. Przewidywalność, bycie needy, pokazanie niskiej wartości itd. Osobiście nie przepadam za podrywem w sieci w tak bezpośredni sposób. Gdy podrwałem na portalach randkowych słabo to wychodziło. To jest takie wymuszone jak dla mnie. Ciekawe relacje nawiązywałem „przy okazji”, na jakichś forach np. Pisałem gdzieś na forum, gdzie była też dziewczyna, wymiana maili itd. Wtedy to nie był taki desperacki podryw. Lepiej pewnie poznawać się w realu, ale do sieci nic nie mam. Tyle że to więcej zachodu, żeby kogoś odpowiedniego tak poznać. No i trudno nie być needy, szczególnie na portalach randkowych itp.

  3. Kamil pisze:

    O boże haha

  4. Dynamic pisze:

    no totalna porażka.. ta cała rozmowa i to przepraszanie już na starcie dyskwalifikuje faceta ;p

    Kamil ładnie to rozpisał, graty za art ;)

  5. Michał pisze:

    Jak to przeczytałem…, to ja nawet takiego facepalmu nigdy nie zrobiłem wyrywając laski z neta ;D haha… rozśmieszył mnie cytat czatowania tego kolesia, chociaż początek tekstu typu „Cześć! Spodobałaś mi się, wyglądasz mi na interesującą kobiete i chciałbym cię poznać :)” też podobnie piszę… i zauważyłem że żadna potem do mnie nie odpisywała po takiej wiadomości… no i przez to zawsze mam problem co lepiej napisać w pierwszej wiadomości do nieznanej mi laski… żeby znowu potem przypału nie było…, miło by było jak by ktoś mi w tym doradził ;D

  6. Bartek pisze:

    A ja automatycznie dyskwialifikuje jak ktos niepotrzebnie zamienia polskie słowa na angielskie w rozmowie. Z reszta te osoby, rzewaznie nie maja pojecia o j.angielskim i chyba w ten sposob kompensuja swoje braki.

  7. Panratownik pisze:

    To tak jakbym podszedł do drugiej osoby i powiedział.
    - Wyglądasz mi na osobę, która ma trochę pieniędzy i bardzo mi się to spodobało.
    - To jakiś żart
    - Nie skądże po prostu potrzebuje pieniędzy, ile masz przy sobie?

    Są takie chwilę, że nawet ja współczuje dziewczynom :P i to jest właśnie taka chwila – uciekajcie od takich pijawek jak najdalej…

  8. Szeryf pisze:

    Zakładam, że chłopak jest młody( max 17 la), to dużo nie wnosi, ale ja będąc nieco starszym wiele wyciągnąłem z życia i teraz nie staram się podlizywać nikomu, czyli jak wcześniej napisaliście „być needy”, a szczerze mówiąc podchodzę do dosłownie wszystkiego na wyj**ce i nawet czasami zdarza mi się disować lekko, co na szczęście nie działa w cale tak źle ;)
    Z całej rozmowy aż wylewa się desperacja Krystiana, ale i tak chciałbym zauważyć, że w ogóle odważył się napisać do niej. Następnym razem takich błędów po prostu nie popełni ;)

    Pozdrawiam

    • Tomasz. pisze:

      Na początku też popełniałem podobne błędy.
      Jednak dzięki własnemu doświadczeniu, stroną o uwodzeniu
      zrozumiałem je, próbuj dalej ale nie przez Internet (fb, czaty) !
      I pamiętaj że filtrowanie ma być dla Ciebie przyjemnością.
      A nie celem.

      Pozdrawiam.

  9. Tomek pisze:

    Ale przynajmniej miał jaja żeby napisać do kobiety.
    Ten nie popełnia błędów kto nic nie robi, sam się uczę być atrakcyjnym i wiele gaf strzeliłem :>

  10. asd pisze:

    Nie no nie dołujcie go tak. Przynajmniej miał odwagę spróbować. Jakby nie sprobował to by się nie nauczył jak to ma robić i dalej tkwiłby w miejscu.. a tak to poszedł do przodu!

  11. Krzysztof pisze:

    Słuszne uwagi asd i Tomka macie 100% rację błędów nie popełnia tylko ten kto nic nierobi, a tutaj mamy przykład gościa z jajami który próbuje chociaż mu to nie wychodzi na początku, ale nikt nierodzi się Omnibusem!!! Jak dla mnie on ma duże szanse dojść do czegoś w podrywie dlatego że mimo porażki próbuje i cały czas się uczy szkoda tylko, że nikt mu nie powiedział że najlepiej uczyć się na błędach innych mniej bolesny sposób niż nauka na własnych błędach.

  12. Viktor pisze:

    Kreowanie na „bad boya” przez wulgaryzmy.
    Do not go this way…

    Ale – ja bym do obcej niewiasty na FB nie zagadywał.

    A on poszedł na całość.

    Jeśli to w nim ducha nie zabije, to w nim ducha wzmocni.

    No chyba że zabije. ;>

  13. Paweł pisze:

    Może i dobrze zaczął z tym pierwszym zdaniem ze mu sie spodobała ale mogł troche w innej formiei pozniej z żartem, a tu straszna powaga wiało, ja lubie pisac do dziewczyn w internecie ale on raczej sa tu troche bardziej uprzedzone niz by zagadac ma zywo, nieraz zalezy od dnia kobiety, jest mnustwo powodów dla ktorych nie chce akurat teraz pisac, ale w tym wypadku jej brak czasu nie byl głównym powodem ze musiała isc ;P tak samo jak wejdziesz na wysypisko śmieći długo nie posiedzisz ;D nie żebym sie śmial bo sam popełniam błędy i bywa że zaczne, a nie wiem co powiedziec dalej, normalka, także nie łam sie chłopie do odważnych świat nalezy ;P

  14. Podryw pisze:

    Facebook to dosyć wdzięczne miejsce na podryw, ale nie ma to jak bezpośredni kontakt.

  15. Bolo pisze:

    W sumie to jest jeszcze jedno rozwiązanie niech ją zaczepi i zobaczymy, jak się odwdzięczy można by było jeszcze coś osiągnąć ale do tego potrzebna jest ogłada.Bo kto normalny używa wulgaryzmów w czasie wyrywania jakiś lasek ?

  16. No Masz Te. pisze:

    Pisanie z dziewczyną na facebooku nie jest takie złe, niekiedy to jedyny sposób na rozmowę z jakąs dziewczyną. Ale żeby do takiej zagadać trzeba ją mieć w znajomych, a w gronie znajomych mam tylko osoby, które jakos tam poznałem, więc od razu jest mi łatwiej pisać ze znajomą niż z obcą mi osobą. Ale props chłopie za odwagę ;)

Zostaw komentarz